TECHNIKI WITRAŻOWE

Technika Tiffany

Jest to najpopularniejsza obecnie technika tworzenia witraży. Nazwa pochodzi od nazwiska jej twórcy Louisa Comfort Tiffany'ego.

Zamiast ołowianych profili, używa się w niej taśmy miedzianej, którą owija się każdy element szklany. Linie łączenia szkła są wtedy znacznie subtelniejsze, pozwala to na tworzenie bardzo finezyjnych kształtów. Pracownia Art-Wit specjalizuje się w wykonywaniu prac techniką Tiffany'ego, dlatego opiszę krok po kroku na czym ona polega. Z pewnością da to jakieś wyobrażenie o tym, czy lampa witrażowa lub witraż jest wart swojej ceny.

Projekt Rysunek, przy którym trzeba uwzględnić, że każdy z narysowanych elementów trzeba będzie wyciąć ze szkła. Fantazja jest więc jak najbardziej wskazana, jednak szkło ma swoje właściwości i nie wszystko można wyciąć w jednym kawałku (chociaż narysować łatwo).

Szablony Projekt należy skopiować na brystol, a następnie porozcinać go na części. Trzeba przy tym usunąć linie pomiędzy elementami. Można użyć specjalnych nożyczek, które wycinają pasek papieru o szerokości ok. 1 mm. Jest to przestrzeń, którą wypełni taśma miedziana i cyna.

Wycinanie szkła Później wypada ustalić kolory i rodzaje szkła, które użyjemy do realizacji projektu. Następnie, zgodnie z tymi ustaleniami, odrysowujemy szablonym na odpowiednich taflach szkła i wycinamy je przy użyciu noża witrażowego, odłamywaczy i szczypiec.

Szlifowanie Teraz każdy element musimy oszlifować szlifierką do szkła. Szlifowanie ma na celu dwie rzeczy. Przede wszystkim nadanie każdemu elementowi ostateczny kształt (przymierzamy do projektu), a także stępienie krawędzi, które mogą być ostre jak brzytwa.

Mycie i suszenie Kiedy już wszystkie kawałeczki leżą na rysunku ułożone pięknie i pasują do siebie, zgarniamy je do pudełeczka i idziemy umyć. Każdy osobno w ciepłej wodzie z płynem, potem płuczemy i suszymy.

Owijanie Tak przygotowane elementy witrażu owijamy taśmą miedzianą o odpowiedniej szerokości. Wynaleziono kilka narzędzi, które mają tę żmudną czynność usprawnić i przyspieszyć. Jednak praktyka pokazuje, że najlepiej i najdokładniej robi się to ręcznie. Owijamy dookoła krawędź, dociskamy plastikowym gładzikiem zakładki po jednej i po drugiej stronie. Tak owinięte elementy układamy ponownie na projekcie.

Lutowanie Smarujemy punkty łącznia elementów topnikiem. Sprawdzamy ułożenie elementów i lutujemy punktowo. Później smarujemy całą resztę i lutujemy na płasko cały projekt, a następnie nakładamy na luty uwypuklenia, czyli cynowe wałeczki (widoczne w technice łączenia szkła Tiffany. Tak samo obie strony. Wypada też oprawić witraż w profile miedziane lub stalowe ocynkowane (jeśli nie jest przeznaczony do konkretnego przeszklenia).

Patynowanie Ostatnią czynnością jest patynowanie. Patyna nadaje lutom kolor (miedziany lub czarny) i zabezpiecza je przed oddziaływaniem powietrza. Potem należy witraż ponownie umyć i wysuszyć.

Teraz cieszymy swe oczy pięknym witrażem lub lampą witrażową.

Technika w ołowiu

Technika ta jest najstarszą, tradycyjną, kojarzącą się głównie z witrażem sakralnym. Wykorzystywaną w kościołach. Kawałki szkła owijane są giętkimi profilami z ołowiu w kształcie litery U albo H. Krawędź szkła umieszcza się w szczelinie profilu, następnie lutem łączy się końce profilu i węzły. Linie łączenia szkła są dość grube ze względu na szerokość ołowiu. Jednak przy monumentalnych czasami wymiarach witraży kościelnych, które ogląda się ze znacznej odległości, sprawdza się to bardzo dobrze. Dlatego technika ta stosowana jest również współcześnie.